Close
05-510 Konstancin-Jeziorna ul. Pułaskiego 92
22 424 78 70 studio@studiosylvia.pl
Open: Mn - Sn 8am - 10PM
Nie idź na łatwiznę – dlaczego należy uważać na „domowe” kosmetyczki?

Każda z nas lubi mieć ładne, zadbane dłonie. Zwłaszcza że zbliża się wiosna i rękawiczki lądują głęboko w szafie, czekając na kolejną zimę. Jednak czasem droga do wypielęgnowanych paznokci prowadzi przez mękę, którą same sobie fundujemy…

Mowa oczywiście o źle wykonanym manicurze, który choć coraz popularniejszy, łatwiej dostępny w domowym zaciszu, a nauczyć się go można nawet z internetowych tutoriali – może okazać się daleki od naszych oczekiwań.

# Zasada pierwsza – taniej nie znaczy lepiej

Cena to oprócz dobrej opinii jeden z najważniejszych czynników decydujących o tym, czy skorzystamy z usługi. Jednak nie liczmy na to, że za naprawdę niską cenę będzie ona dobrze wykonana, w dodatku w domu, poza salonem kosmetycznym. Warto się dobrze zastanowić, czy nie lepiej dopłacić 20-30 zł i oddać swoje ręce… w dobre ręce. Nie traćmy zdrowia (o tym poniżej), jak i pieniędzy na samozwańcze maniciurzystki, zwłaszcza kiedy nie mamy pewności co do ich umiejętności.

# Zasada druga – w domu nie znaczy bardziej komfortowo

Choć wydaje się, że w domowym zaciszu możemy czuć się swobodniej, nie zawsze tak jest. Pamiętajmy, że umawiając się u kogoś w mieszkaniu, jesteśmy poniekąd na jego terenie i przyjmujemy jego zasady. Wchodząc do mieszkania maniciurzystki (o ile na pewno jest odpowiednio wyszkolona i można ją tak nazwać), możemy spodziewać się wszystkiego, łącznie z nieporządkiem. A co a tym idzie – nikt nie daje nam gwarancji, że przybory do manicure są dokładnie czyszczone, prane i sterylizowane. Nie wiemy, czy taka kosmetyczka posiada autoklaw i płyny do dezynfekcji. Nikt jej nie sprawdza. Tego możemy być pewne, tylko udając się do salonu kosmetycznego, od którego bezwzględnie wymaga się przestrzegania zasadach BHP. Niestosowanie się do podstawowych zasad higieny może doprowadzić do zarażenia się grzybicą czy nawet wirusem HCV – a na to profesjonalny salon nigdy sobie nie pozwoli.

# Zasada trzecia – zdrowie na pierwszym miejscu

Nie ma nic złego w tym, że dziewczyna ze smykałką do wykonywania manicuru chce się uczyć, ćwiczyć na koleżance czy po prostu dorobić, ale w takich sytuacjach należy na pierwszym miejscu postawić swoje zdrowie, potem przyjaźń, cenę i komfort. Nietrudno się domyślić, że w większości salonów kosmetycznych jest stała liczba klientek, które przychodzą na manicure – daje nam to pewność, że po pierwsze kosmetyczka to profesjonalistka, której można zaufać, po drugie – że salon dba o najwyższe standardy. „Kosmetyczka” domowa nie daje nam żadnej gwarancji, że panuje u niej stały ruch. Co gorsze – nie daje nam pewności, że wie, co robi! A reklamacji raczej nie przyjmie…

Profesjonalna kosmetyczka jest w stanie również zbadać nasze paznokcie – ocenić ich kondycję, zalecić odpowiednią pielęgnację, doradzić, co robić, aby poprawić ich stan. Tego nie powie nam samozwańcza maniciurzystka.

Jedno jest pewnie – w kwestii paznokci nie warto eksperymentować i oszczędzać. Niepewne, niesprawdzone maniciurzystki mogą nie tylko wykonać nieprawidłowo manicure klasyczny i hybrydowy (który wymaga większych umiejętności), ale i nam zaszkodzić. W przypadku manicure nie warto iść na łatwiznę.

Indigo
Jessica
Goldwell
Gemilac
Alfaparf
22 424 78 70
studio@studiosylvia.pl
ul. Pułaskiego 92
05-510 Konstancin-Jeziorna